Spis artykułów – ogrodnictwo bez pracy , według idei Anastazji

1 Zadziwiający ogród Igora Ladowa
2 Dokładny przepis na najlepszą uprawę pomidorów bez podlewania
3 Jabłoń – święty Graal
4 Cedr, drzewo życia. Relacja z wyprawy na Wschód. Idea Anastazji
5 Wegeterianie, jarosze, Słowianie – historia świata bez cenzury
6 Ogród całkowicie bez wysiłku

Zadziwiający ogród Igora Ladowa

Przykład kolejnego ogrodnika Igora Ladowa, który bez wielkiego wysiłku cieszy się zdrowymi plonami z własnego ogrodu. Wszystko wolne od GMO i chemicznego syfu.

”  Zadziwiający ogród Igora Ladowa

Na swoim przykładzie, autor pokazuje naturalny system uprawy ziemi. Dzięki niemu nie tylko zostaje zachowana ale również przywrócona płodność gleby a co za tym idzie wzrastają plony. Nie stosuje się tu nawozów mineralnych co powoduje czystość naturalnego środowiska oraz ma wpływ na zdrowie człowieka.”

Autor: Treborok. Cały tekst :  https://treborok.wordpress.com/zadziwiajacy-ogrod-igora-ladowa/

Dokładny przepis na najlepszą uprawę pomidorów bez podlewania

Pascal Poot we Francji na wysokości Lodeve (Herault) w terenie skalistym, suchym, po prostu trudnym uprawia pomidory bez użycia wody i bez zbędnej pracy.Jednak każdego lata, żółte pomidory Gruszka i inne Bk Krymski rosną tu w szalonej obfitości.

Bez podlewania pomimo suszy, bez opiekuna i oczywiście bez pestycydów lub nawozów, tysiące roślin o wadze nawet w kilogramach kazdy.

Jego sekret w nasionach które sam zbiera co roku i pozwala im odczuć pełen cykl życia.
Linki do odmian które uprawia
http://www.gammvert.fr/fete-du-potager/tomate-noire-de-crimee.html
http://www.fermedesaintemarthe.com/A-1519-tomate-poire-jaune-ab.aspx

„To jest początek końca zimy w regionie, nadszedł czas dla niego, aby powierzyć jej nasiona do ziemi. Człowiek ma 52 lat, ale wydaje się ponadczasowy. Ten syn rolników, który zakończył naukę w wieku 7 lat, powiedział, że jest „całkowicie samoukiem”.

Każdy stara się uprawiać warzywa, chroniąc je w jak największym stopniu, ja raczej staram się zachęcić je do samodzielnej obrony. Zacząłem od pomidorów.

Wszyscy myślą, że jeśli nie podlejemy to wszystkie rośliny umrą, ale nie jest to prawdą. W rzeczywistości prawie wszystkie rośliny przeżyją.  Małe pomidory na poczatku wyglądają  śmiesznie – ale to tylko początek. Musimy zbierać owoce z nasionami i siać w następnym roku. Tutaj możemy mieć nawet owoce 1 lub 2 kg na roślinę.

A jeśli będziemy proces powtarzać co rok to jest świetnie. Wtedy rośliny w nasionach zapiszą  caly przebieg roku i w następnym będą znacznie silniejsze, zdrowsze, dopasowane dokładnie do tego miejsca. Rośliny poddawane są „stresowi” to znaczy same znajdują najlepsze rozwiązanie, gromadzą wiele wiecej witamin więc są zdrowsze i staja się samodzielne. Dzięki temu mają imponującą zdolność do przystosowania się.

Naukowcy dopiero zaczynają rozumieć mechanizmy biologiczne stojące za sukcesem metody Pascal Poot.
Aby udostępnić tę wiedzę, poprosiłem Pascal wyjaśnić w jaki sposób zbierać swoje nasiona. Oto jego porady:

„Musimy zebrać owoc tak późno, jak to możliwe, o ile to możliwe, tuż przed pierwszym mrozem jakiego doświadczył , nie tylko letniej suszy, ale także jesiennego deszczu. ”

„Pomidor jest dość wyjątkowa. Po otwarciu pomidorów, nasiona są w rodzaj żelatyny, jak jaja. To zapobiega kiełkowaniu nasion wewnątrz owocu, który jest gorący i wilgotny. Nasiona nie kiełkują, aż żelatyna nie zgnije i sfermentuje. ”

„Mamy więc do fermentacji nasiona.  trzeba otworzyć pomidor, usunąć nasiona i pozostawić na kilka godzin w soku, na przykład w misce. Będzie produkować fermentacje mlekową. ”

„Mamy do obserwacji fermentacje jak mleko na ogniu, może trwać od 6 do 24 godzin. Biorąc ziarno  na dłoń, dzięki czemu może poruszać się bez żelatyny”

„Potem idziemy z sitkiem herbaty, przemyte wodą i umieśczamy do wyschnięcia. Tutaj mamy efektywność kiełkowania między 98% a 100%. ”

„Pieprz jest inny, po prostu umyć nasion, wysuszyć je na bardzo drobne sito i przechowywać. Dla przypraw sposób jest taki sam, ale staje się niebezpieczny, gdyż nasiona mogą palic i trzeba uzywać rekawic”

żródło
http://rue89.nouvelobs.com/2015/03/09/tomates-sans-eau-ni-pesticide-cette-methode-fascine-les-biologistes-257958

Jabłoń – święty Graal

Jabłoń = święty Graal.
Jabłoń , gatunek drzew owocowych, w naturze mają wielkość około 12m, hodowane sztucznie –  2 – 5m. Jedno drzewo średnio dostarcza 40-200 kg owoców ale potrafi znacznie więcej nawet 800kg. Jabłoń należy do genetycznego banku danych, przechowuje w sobie pierwotną informację. Współcześnie jabłonie są mocno zmienione – w zasadzie 99% z nich to rachityczne hybrydy matriksa pozbawione prawdziwej informacji – siły życiowej. Z tego powodu prawdziwa jabłoń jest świętym Graalem. Zgodnie z zasadą : nasza żywność jest naszym paliwem a jednocześnie informacją – to co jemy w większości to woda strukturyzowana , sami składamy się w minimum 80% z wody.   Fałszywe paliwo-informacja = choroby i błądzenie zamiast rozwoju.
Anastazja wspomina o 9 gatunkach jabłoni. Z kilkudniowego szukania są ciekawe wyniki – wygląda że światową stolicą jabłoni jest Kazachstan, dokładniej rejon lasu jabłkowego. Oprócz zachowanych współcześnie również w Polsce 2 gatunków „dzikich” jabłoni z małymi owocami około 2cm, są w tamtym rejonie  jabłonie „normalno owocowe”  czyli owoc ma średnio 7-9cm. Jeszcze nie wiemy które gatunki miała na myśli Anastazja, jednak wiemy że należy szukać w części wschodniej lub wschodnio-południowej Europy. Powyższe informacje pozwalają na projektowanie ogrodu Przestrzeni Miłości, ponieważ znamy ważne parametry, a w ciągu tygodni-miesięcy sprawę rozwiążemy w pełni. Poniżej cytaty z tłumaczeniem i filmy odnośnie naturalnych lasów jabłkowych w Kazachstanie
:

W tym regionie Kazachstanu Dzangaliev i Salova zostały skatalogowane ponad pięćdziesiąt sześć dzikie formy Malus sieversii, z których dwadzieścia sześć można nazwać podstawowe dzikich ekotypów, drugą trzydzieści być naturalne lub hybrydy starożytności semidomesticated. To jest skrótem naukowe mówią, że przez tysiące lat, mieszkańcy lasów wpłynęły na różnorodność tych „dzikich lasów,” Wybór smaków, tekstur i cechy, które nadal istnieją we własnej siewu lub zdziczałych drzew do dziś.
Tatiana przypisuje mu najpierw uznając, że Kazachstan był centrum pochodzenia i różnorodności jabłek. „To nie jest zaskakujące,” ona przyznaje, że „gdy Wawiłow pierwszy przyszedł do Kazachstanu, aby spojrzeć na roślinach był tak zdumiony. Nigdzie indziej na świecie nie jabłka rosną w lesie. To jest jeden z powodów, stwierdził, że jest to prawdopodobnie, gdzie urodził się jabłko, to był jego porodowe podstaw
Jabłka, jednak nie obejmują wszystkie łaski Kazachstanu. Dzangaliev i Salova szacują, że w ciągu flory Kazachstanu 6000 gatunków, co najmniej 157 są albo bezpośrednimi prekursorami lub bliskich krewnych dzikich roślin udomowionych.
W dosłownym tłumaczeniu Alma-Ata oznacza” Ojca Apple. Zarośla dzikich jabłek wyciągnę w każdym kierunku od miasta, obejmujący stokach gór z rozległymi lasami. W przeciwieństwie do małych, dzikich jabłek kaukaskich gór na zachodzie, dzikie jabłka Kazachstanie są w większości dużych owocach odmiany, takie, które trudno różnią się pod względem cech z nich pełni udomowione. ”
Wawiłow przybył pierwszy września, w sam raz na jabłka dojrzewają. „Widziałem na własne oczy, że natknęli się centrum pochodzenia jabłko,” zauważył „, gdzie dzikie jabłka były trudne do odróżnienia nawet od tych, które były uprawiane. Niektóre z dzikich ekotypów w tych lasach były tak lepsze pod względem jakości i wielkości, które mogą być pobierane bezpośrednio z sadu na rynku nikt nie znając różnicę
ONZ ogłosił zasoby genetyczne najcenniejszym zasobem w świecie, bardziej wartościowe niż ropy i gazu
Dear dear Aijan et al,
the late Roger Deakin wrote a wonderful chapter about the apples in your country in his book Wildwood, Penguin Books 2007. He was introduced to the subject by Barrie Juniper, don of the Oxford Plant Sciences Department, who did a research on the origins of the apples in the summer of 1998 under military escort (!) starting from Almaty.  Roel   – jabłka to ważna sprawa
……………….
http://davesgarden.com/guides/articles/view/3125
każdy z tych wariantów występuje w obrębie tego samego gatunku, Malus sieversii. Naukowcy skatalogowane 56 dzikich form tego gatunku, z których 26 są uważane za podstawowe, dzikie ekotypom. Reszta są uważane za pół-udomowione. „Semi-domator” jest terminem wybrana do opisania typów, które są podejrzane o manipulacji w jakiś sposób w przeszłości przez mieszkańców w lesie. Niedźwiedzie, na przykład, są podejrzane o wybierając tylko te odmiany najlepszym smaku, gdy żerują. Mają one przewagę, że ich nasiona są nie tylko szeroko rozpowszechnione w scat niedźwiedzia, ale zapłodnione przez nią również. Kolejny podejrzany manipulacja Malus sieversii że prehistorycznych ludzi. Podobnie jak niedźwiedzie, zakłada się, że te ludzie sprzyjał najlepsze-smaku jabłka, a następnie rozpowszechniane je w taki sam sposób, niedźwiedzie zrobił.
Wyniki sekwencjonowania genetycznego drzew przez naukowców * pokazują, że lasy jabłoni Kazachstanu są bez wątpienia kolebką jabłka. W rzeczywistości, w tym momencie, to wygląda jak 90% z jabłek na świecie są potomkami zaledwie dwóch drzew.
Filmy :
The Wild Apples of Kazakhstan  – w latach 90 z USA wyruszyła wyprawa naukowa w celu zbadania pochodzenia jabłek.

Travel to the apple country – part 1

Cedr, drzewo życia. Relacja z wyprawy na Wschód. Idea Anastazji

Porady szamanki… drzewo – apteka…  jak u nas na grzyby

Ogromne, piękne drzewa, cenne drewno, bardzo wartościowe pożywienie, imponujące właściwości lecznicze, survivalowo-alpinistyczna metoda zbioru z niezbędnym wykorzystaniem koni – wszystko to spowodowało, że zainteresowałem się cedrowymi orzeszkami. Postanowiłem, że gdy tylko trafiła się okazja, dołączę do zbieraczy, by zobaczyć i przeżyć wszystko z bliska. Samemu zrywać szyszki.

I okazja trafiła się szybciej, niż przypuszczałem.

Co to za cudo…?

Dojrzałe szyszki nasienne syberyjskiej sosny są duże i piękne, ich kształt jest doskonały. Osiągają długość do 12 cm, szerokość do 8 cm i mają fioletowy kolor. Już samo trzymanie w dłoni sprawia przyjemność.

Nasiona schowane pod ich łuskami przyjęto nazywać orzeszkami cedrowymi. Pewnie dlatego, że są brązowe, wielkości ziarenek palonej kawy, trójkątne, otoczone twardą łupiną. W jednej szyszce może być do 200 sztuk, o łącznej wadze około 50–70 g. Sporo, prawda? Kilkanaście szyszek to kilogram orzeszków o wartości rynkowej koło 5 000 tugrików.

Orzeszki do konsumpcji trzeba najpierw wydobyć z szyszki, a potem obłupać z cienkiej, twardej łupinki. Spożywane na surowo mają słodki smak, podobny do nasion słonecznika z dodatkowym, delikatnym posmakiem żywicy. Mają aż 17,2% białek, stanowią zatem cenny produkt spożywczy, którego kaloryczność, wartości odżywcze i przyswajalność przewyższają mięso, chleb, jaja i śmietanę z krowiego mleka.

Z orzeszków robi się mąkę cedrową. Uważana jest za unikatowe źródło substancji mineralnych potrzebnych człowiekowi. W tym cennego jodu.

Wszyscy Mongołowie, których pytałem, bardzo chwalili nasionka, podkreślając, że zarówno orzeszki, jak i olej z nich wyciskany mają duże wartości odżywcze, wiele witamin i mikroelementów oraz  ogromne i wszechstronne właściwości lecznicze i profilaktyczne.

– Dzięki cedrom, w czasach najgorszego głodu za komuny, u nas nikt, nigdy nie cierpiał na szkorbut – mówili…

Według Szangirool bardzo długa jest lista chorób, na które orzeszki pomagają, dlatego cedr to doskonały i wyjątkowo wszechstronny medykament, który od dawna tradycyjna medycyna mongolska czerpie z natury.

– Wejdź do apteki w UB, a od razu zauważysz naturalne wyciągi roślinne, syropy, nalewki, pigułki, kremy cedrowe itp. Radzę, byś kupił dużo dla siebie i dla żony  i zabrał do domu.

Pełny opis tego, co zyskujemy zjadając orzeszki i co one leczą byłby bardzo długi; wspomnę tylko, że za pomocą cedru leczyć można zarówno choroby przewodu pokarmowego, jak i układu krążenia, reumatyzm, skaleczenia i rany, od nowotworów i zaburzeń słuchu po… hemoroidy.

I jeszcze jedno – moja szamanka i lekarka kilkakrotnie powtarzała, abym po powrocie do domu posadził w doniczce lub ogródku szpaler cedrów z zebranych nasionek. Tłumaczyła mi rozsądnie i przekonywała, że rośliny te będą bardzo pozytywnie oddziaływać na moją psychikę, zapobiegając stanom depresyjnym czy lękowym.

– Twoje życie w cieniu нарсны самар będzie lepsze – przekonywała…

To się nazywa mądrość ludowa, wiedza znachora, siła szamańska!

 

Zapas oleju dla całego świata

Orzeszki cedrowe zawierają aż 60% tłuszczu wysokiej jakości, na zimno wytłacza się z nich olej spożywczy. Stosuje się go również jako lek na dolegliwości układu pokarmowego, bóle czy rany na ciele. Mongołowie, którzy go używają, rzadziej chorują na miażdżycę, a wcierając w skórę, wyglądają młodziej niż wskazywałby na to ich wiek.

A wiecie, ile mamy w Azji tych cennych cedrowych nasionek i w nich oleju do dyspozycji…?

W najbardziej urodzajnych latach w syberyjskiej puszczy można zebrać ponad milion ton orzeszków cedrowych, z których można by wytłoczyć pół miliona ton oleju. Jest to ilość, która mogłaby zaspokoić całe światowe zapotrzebowanie na olej roślinny. Uczynić zbędnymi pola słoneczników czy rzepaku. Ograniczyć wydobycie ropy…

Ludzie cenią orzeszki cedrowe, ale – zwróćcie uwagę – są one przede wszystkim wielkim skarbem dla zwierząt tajgi. Żywią się nimi zarówno ptaki, jak i ssaki. Zarówno drapieżniki, jak i zwierzęta roślinożerne. Myszy, wiewiórki, sobole, burunduki, a nawet niedźwiedzie, które nie wyłuskują nasion, lecz zjadają szyszki w całości. Nawet młode wilki chętnie podjadają orzeszki cedrowe.

Zwierzęta tajgi są tak uzależnione od tego pokarmu, że cykl urodzajów nasion (trzy-pięcioletni) wręcz wyznacza rytm życia wszystkich jej mieszkańców i liczebność ich populacji.

 

Żywica cedrowa

Żywica służy drzewu do zabezpieczania miejsc będących ranami pnia, zasklepia je, chroni przed atakiem bakterii, wirusów i grzybów. Ma zatem identyczne znaczenie, jak płytki krwi w ciele kręgowców. Gliniane tabliczki sumeryjskie, znalezione podczas archeologicznych wykopalisk, potwierdzają, że już 5000 lat temu wywar z igieł cedru wykorzystywany był do leczenia ludzi. Cedr ceniono z powodu silnych właściwości bakteriobójczych, dlatego starożytni Egipcjanie używali jego żywicy do mumifikacji zwłok. Podczas II wojny światowej używano w szpitalach żywicy cedrowej jako środka wspomagającego gojenie sie ran i przeciwdziałającego gangrenie. Kiedy nie było jeszcze szczoteczek i past,wykorzystywano żywicę do czyszczenia zębów. Popularna jest jako guma do żucia.

Dzisiaj cedrowy balsam, czyli oczyszczoną żywicę, współczesna medycyna z powodzeniem wykorzystuje do leczenia zranień, oparzeń i owrzodzeń. Ten środek zaleca się nawet do leczenia nowotworów, równolegle z leczeniem szpitalnym.

Cedrowe lasy dają miejscowej ludności wspaniały dach nad głową, doskonałe drewno i orzechy a pośrednio – zwierzynę, futra, jagody i grzyby. Od setek lat zawsze karmiły, chroniły i leczyły ludzi.

Potężne cedry zawsze dawały człowiekowi bezcenne i niedające się z niczym porównać bogactwo – zdrowie, fizyczną i duchową siłę oraz… zamożność. Stara, kopalna żywica sosnowa to przecież – bursztyn.

Reasumując – Его Величество Кедр to skarb i duma miejscowych.

Cedrowe fitoncydy, złoto, mirra i kadzidło…

…wracałem do UB z obolałymi plecami od tego ciągłego schylania się po szyszki. Żałowałem, że zgodziłem się na transport orzechów, bo samochód wlókł się wolno i bałem się, że nie zdążę na samolot. Na dodatek kolebał się na boki z powodu worków na dachu. Kręciło mi się w głowie od zapachu szyszek.

Na większe posiłki stawaliśmy w stepie i pojadaliśmy kawałki pieczonego mięsa tarbagana. Trofeum upolowane przez kolegę nie smakowało mi tak bardzo jak Mongołom, nawet – powiedział bym – spożycie skutkowało pewnym odruchem. W nagrodę gdy się budziłem, to sięgałem po szyszkę i pogryzałem orzeszki.

I tak przez półtorej doby, bez przerwy…

Po długiej podróży dotarłem w końcu do UB półprzytomny – obolały, niewyspany, śmierdzący i głodny. Starczyło mi czasu tylko na kąpiel i dojazd do lotniska. Z lotu do Moskwy pamiętam tylko obiad, bo resztę przespałem.

Ale za to z wyprawy przywiozłem samolotem do domu pół plecaka cedrowych szyszek.

Czemu tyle szyszek z tajgi, a nie gotowych wydłubanych orzeszków w sklepowym opakowaniu? Bo zapamiętałem rady Szangirool, że nasionka pozostawione w szyszkach mają większą trwałość. Konserwujący wpływ żywicy (no właśnie…) sprawia, że można je tak przechowywać nawet do 5 lat. Jeść lub wysiewać. Poza tym sam podnosiłem te klejnociki, sam wybrałem największe i najpiękniejsze, stanowiły miłą, pachnącą pamiątkę i orginalny prezent.

W domu podzieliłem się zbiorem z rodziną i przyjaciółmi. Z pustych szyszek robiłem wywary do kąpieli i wyprodukowałem nastojkę cedrową.

Drogi Czytelniku, sprawdziłem i polecam orzeszki cedrowe. Sam je zbierałem, jadłem i w połączeniu z pobytem w górskiej tajdze (zwłaszcza to!), bardzo korzystnie wpłynęły na moje zdrowie. Pewnie dlatego, że wszystkie składniki cedru – drewno, igliwie, runo i poszycie leśne, żywica, szyszki wydzielają związki lotne o właściwościach bakteriobójczych. Drzewa te nasycają powietrze wonią,  czyli – praktycznie fitoncydami, które sterylizują powietrze i chronią człowieka przed infekcjami. Naukowcy stwierdzili, że ciągu doby hektar cedrowego lasu wydziela ponad 30 kilogramów takich i podobnych gazowych substancji organicznych (przy okazji produkując około 200 kg orzeszków).

Autor – Bolek Uryn

żródło http://www.mongolia.olsztyn.pl/mongolski-cedr-drzewo-zycia/

Wegeterianie, jarosze, Słowianie – historia świata bez cenzury

„W trakcie badań archeologicznych pozyskano źródła potwierdzający uprawę kapusty, ogórków, rzepy. W sadach rosły śliwy, orzechy włoskie, jabłonie, grusze a nawet brzoskwinie.”  – to zdanie z http://www.smakizpolski.com.pl/czym-zywili-sie-slowiani/    – czyli ludzie mądrzy żyli z ogrodów . Dawny zwyczaj również pozwalał na samodzielne utrzymanie zwierząt dzięki lasom jadalnym.

2 . Książka dostępna bezpłatnie w PDF
Jarstwo i wełniarstwo w dziejach Słowiańszczyzny

https://polona.pl/item/15509766/0/   Wydana w 19 wieku.

3 Artykuł  Kuchnia jarska i rajska. O heroicznych początkach polskiego wegetarianizmu

http://culture.pl/pl/artykul/kuchnia-jarska-i-rajska-o-heroicznych-poczatkach-polskiego-wegetarianizmu

Polecam również książkę „Zmierzch epoki łowcy”.

Ogród całkowicie bez wysiłku

Dla nas najważniejszy jest fragment potwierdzający po raz kolejny , jak bez wysiłku można stworzyć ogród samowystarczalny. Ogród musi mieć obiegi zamknięte – to wszystko. Najpierw dokładnie projektujemy ogród , następnie realizujemy w Osadzie Rodowej. I nie martwimy się o niego, ponieważ dzięki bio-różnorodoności gatunków, ogród będzie silny i pełen życia na zawsze. A dla nas będą zdrowe plony.

Reklamy